Wykluczenie ojca z serc i umysłów własnych dzieci

Kryzys miłości małżeńskiej to dramatyczny kryzys ich miłości rodzicielskiej

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
karo17
Posty: 266
Rejestracja: 02 maja 2018, 17:47
Płeć: Mężczyzna

Re: Wykluczenie ojca z serc i umysłów własnych dzieci

Post autor: karo17 » 09 lis 2019, 15:27

Tata
Niepotrzebne takie emocje.
Pisałem o tym że ojcowie niejednokrotnie sami wykluczają się z życia dzieci. A nie robi tego za nich żona, sąd, czy cokolwiek innego.

Z tym mieszaniem herbaty to taka metafora. Nie trzeba czytać wszystkiego dosłownie.

s zona
Posty: 3656
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Wykluczenie ojca z serc i umysłów własnych dzieci

Post autor: s zona » 11 lis 2019, 8:30

karo17 pisze:
07 lis 2019, 20:06
Jonasz
Szczególnym fanem nauczania p.Pulikowskiego nie jestem. Raczej jestem zdania że są to nauki nie dla naszych babć a pra babć :)

Piszę ogólnie. Też o tym że samo mówienie jak nam źle nie zmienia niczego na lepsze.
Od samego mieszania herbata nie robi się słodka.
Karo,
a ja jestem " fanka " p dr Jacka Pulikowskiego, bo pomijajac jego doswiadczenie, to jest mi to bliskie, bo oparte na Prawie Bozym :D
A nasze babcie mialy taka madrosc zyciowa,nie te internetowa ;)
Ale wszystko w wolnosci, masz prawo myslec i czuc inaczej 8-)

Onosnie drugiej kwestii, to podobno dobra diagnoza to podstawa w leczeniu ...

Karo, tak na marginesie ..
Zastanawia mnie w jakim celu piszesz niektore posty .. tak ,jakbys chcial kogos sprowokowac .. po co, czemu ma to sluzyc... co Tobie to daje :?: :idea:
Czy w malzenstwie dzialasz podobnie .. moze Twoja zone tez to drazni a Ty jeszcze tego nie wiesz :?: :idea:

A weszlam tutaj, zeby wrzucic propozycje posluchania dzisaj w Tv Trvam o 18h15
Rozmowy niedokończone: Rozwój seksualny dziecka
Anna Wiśniewska, psycholog

Z Bogiem :)

Awatar użytkownika
karo17
Posty: 266
Rejestracja: 02 maja 2018, 17:47
Płeć: Mężczyzna

Re: Wykluczenie ojca z serc i umysłów własnych dzieci

Post autor: karo17 » 11 lis 2019, 18:17

S zona
Jako że jest to forum pomocowe, taki też charakter mają moje posty, wszystko co ponad to, nie ode mnie pochodzi.

Moją żonę to nie drażni, a wręcz przeciwnie, w tej sprawie ma takie samo podejście jak ja.

s zona
Posty: 3656
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Wykluczenie ojca z serc i umysłów własnych dzieci

Post autor: s zona » 13 lis 2019, 15:56

s zona pisze:
11 lis 2019, 8:30

Rozmowy niedokończone: Rozwój seksualny dziecka
Anna Wiśniewska, psycholog
https://tv-trwam.pl/local-vods/vod.28153
Z Bogiem :)

tata999
Posty: 1124
Rejestracja: 29 wrz 2018, 13:43
Jestem: w trakcie rozwodu
Płeć: Mężczyzna

Re: Wykluczenie ojca z serc i umysłów własnych dzieci

Post autor: tata999 » 02 sty 2020, 23:56

Odpowiadam na swoje pytania. Po ponad roku, co nauczyłem się i wydedukowałem.
Powtórzę pytania: Jak Wy się na to zaopatrujecie? Jak radzą sobie tak potraktowani ojcowie?
Cierpią. Dalej uważają się wykluczeni.
Co czują Ci ojcowie? Jak dają (sobie) radę? Przecież nie przechodzą nad tym do porządku dziennego, nie siedzą z założonymi rękami, nie marzą sobie po cichu. Świadomość nie daje im spokoju.
Czują tęsknotę, czułość, ból.

Odrzucają złudzenia. Żyją z wdzięcznością za to, co mają tu i teraz, choćby wydawał się to tylko ochłap. Tak, przechodzą do porządku dziennego, siedzą za założonymi rękami, bo co mają zrobić? Nie marzą sobie po cichu, bo to by tylko pogorszało samopoczucie. Tak, świadomość nie daje im spokoju.
zastanawiam się, co dobrego można zrobić, na co się przygotować itp. na bazie doświadczeń innych.
Być oparciem, dobrym wzorem, przykładem kiedy tylko się da, dla dzieci. Niewiele więcej. Nie ma magicznych zaklęć, żeby przywrócić sytuację do pełnej normalności, zmusić, czy w inny sposób sprawić, żeby wykluczanie wcale nie postępowało, gdy jak w przytoczonym przykładzie matka i kowalscy działają w takim kierunku. Tym bardziej na żadne oparcie w systemie sądowym/prawnym ojciec nie ma co liczyć.
próbuję zidentfikować wszystkie sposoby/możliwości, żeby wiedzieć, że robię wszystko i niczego nie pomijam. Niestety, nie mam zbyt wielu pomysłów i przeraża mnie wizja bezsilności.
Dalej aktualne. Widocznie po prostu nie istnieją realne pomysły. Wizja bezsilności mniej przeraża choć wciąż dręczy.
Prawdziwy ojciec jest wykluczany, wymieniany na kowalskiego wbrew woli ojca. Jak stawiać temu czoła? Czy nie jest obowiązkiem ojca nie odpuścić i nie poddawać się? Co w takiej sytuacji ma on robić?
Tak się zdarza. Stawiać czoła można tak, jak napisałem powyżej w ograniczonym stopniu. Jest obowiązkiem ojca nie odpuścić i nie poddawać się.

Astro
Posty: 521
Rejestracja: 17 mar 2018, 15:41
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Wykluczenie ojca z serc i umysłów własnych dzieci

Post autor: Astro » 04 sty 2020, 21:48

Ja tak odnośnie wypowiedzi Karo17.
Sa ojcowie rzeczywiście , którzy sami rezygnują ze swej roli w życiu swoich dzieci jednak na tym forum ich nie widzę .
Jak czytam wątki to raczej chcą mieć kontakt i wpływ na wychowanie swoich pociech.
Raczej jest im to utrudnianie lub uniemozliwjane.
Dzieje się tak niezależnie od tego jakie fakt w sądach rodzinnych się przedstawiane przez ojców. Z góry jesteśmy Ci zli . Nie nadajemy się i jesteśmy nie wydolni wychowawczo nie umiemy zajmować się naszymi dziećmi nic o nich nie wiemy. Tak nas się przedstawia. Sprowadza nas się do roli bankomatów . Pisze nas bo też jestem w gronie tych ojców.
Autor wątku zareagował emocjonalnie na twoje wypowiedzi, lecz cóż nie dziwię mu się . Jak tu opisuję pewnie tylko część , jest dobrym ojcem zaangażowanym robi co może żeby ten kontakt mieć i moc dawać przykład ,swoim przecież bardzo małym synom , prawdziwego odpowiedzialnego faceta i ojca. Z dobrymi wzorcami według mnie oczywiście. Jest oczerniany i podwazany jego autorytet . Wiele zachowan jego zony , matki jego synow jest wrecz patologiczna.Tak jak zresztą i w moim przypadku . Jest pewna różnica między nami ja już mam zagwarantowane i zabezpieczone kontakty z dziećmi i rzeczywiscie je mam . Do tego na chwilę obecną mojej żonie jest pewnie wygodnie nie utrudniać mi tych kontaktów bo prowadzi bardzo intensywne bujne życie więc musi mieć czas dla siebie . Co wcale nie jest takie oczywiste bo można mieć zagwarantowane kontakty i całować przysłowiową klamkę do drzwi.
Pisze z też o uzalaniu się i ze od tego nic się nie.zmieni. To tylko po części prawda. Bo skąd wiesz czy autor wątku nic nie robi by zmienić ten stan rzeczy. Czy ja nic nie robię? A może wszędzie napotykamy mur ,, zyczliwosci'' . Tak w mojej wypowiedzi też sa emocje. Bo nie wkłada się wszystkich do jednego worka.
Czasmi lepiej dobrze przemslec swoją wypowiedz bo celowo lub nie można kogoś wywołać do tablicy.
Astro

s zona
Posty: 3656
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Wykluczenie ojca z serc i umysłów własnych dzieci

Post autor: s zona » 09 lip 2020, 17:36

Moze tutaj bedzie ospowiednie miejsce dla ciekawej- wg mnie audycji :
Ojcostwo
https://www.radiomaryja.pl/multimedia/a ... -ojcostwo/
..." Nasz wirtualny gość: doc.dr inż. Jacek Pulikowski, szczęśliwy mąż Jadwigi od 44 lat, ojciec 3 dorosłych już dzieci, zaangażowany w działalność Duszpasterstwa Rodzin, przez 2 kadencje był świeckim audytorem Rady d/s Rodziny EP, autor poczytnych książek (30) wielokrotnie wznawianych i tłumaczonych na języki obce, autor artykułów w czasopismach katolickich, uczestnik audycji radiowych i telewizyjnych, popularny mówca spotykający się z małżonkami, młodzieżą, nauczycielami i kapłanami .."

s zona
Posty: 3656
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Wykluczenie ojca z serc i umysłów własnych dzieci

Post autor: s zona » 14 lip 2020, 17:42

Chyba nas wszystkich to dotyczy ...

Sposoby radzenia sobie ze zloscia i trudnymi emocjami :
https://www.radiomaryja.pl/multimedia/p ... hologa-63/
ps od ok 2 min ...

s zona
Posty: 3656
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Wykluczenie ojca z serc i umysłów własnych dzieci

Post autor: s zona » 14 lut 2021, 22:23

Moze tutaj bedzie odpowiednie miejsce ....jak dotrzec do dziecka ....

Porady pedagoga i psychologa: Jak stworzyć dobre relacje z dzieckiem? 10 sposobów na budowanie bliskiej relacji z dzieckiem
Ewa Galewska, neurologopeda, psychoterapeuta
https://www.radiomaryja.pl/multimedia/p ... dzieckiem/
ps gdyby sie komus spieszylo ... od 2 min i tylko 28 min....

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość