Skutki rozwodu dla dzieci

Kryzys miłości małżeńskiej to dramatyczny kryzys ich miłości rodzicielskiej

Moderator: Moderatorzy

mare1966
Posty: 1396
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: mare1966 » 14 mar 2017, 12:47

Powiem tak Anno ,
wypowiadam się , bo temat znam .
Mniej staram się "dodawać otuchy" , a bardziej pisać co ja widzę .
A widzę problem także u ciebie :
ale na razie czuję tylko takie skrajne rzeczy - bezgraniczną miłość do Dzieci i nienawiść do siebie za to, co Im zrobiłam. Dlatego tak mi ciężko i trudno..
Nienawiść do siebie może rodzić tylko destrukcję
i ani nie jest zdrowa ani nie może przynieść niczego dobrego ,
także dla dzieci .
Ludzie robią większe błędy , przestępstwa i też muszą nauczyć się z tym żyć .
Rozumieć pewne mechanizmy , skutki itd.
Wieczne oskarżanie siebie , nie jest chrześcijańskie .
Przeciwnie , jest uleganiem podpowiedziom ZŁEGO .
Mało znaczą dla mnie definicje książkowe i encyklopedyczne: "mój" poligon jest całkiem inny od tego wzorcowego.
Po to ludzie wymyślili pojęcia i definicje , aby się rozumieć wzajemnie .
Kot to kot , a nie pies , bo komuś się nie podoba definicja .
Zatem to nie poligon , ale POLE MINOWE będzie .
Masz rację - dystans jest potrzebny, wręcz: niezbędny i konieczny. Kiedyś "pewnie będę się z tego śmiać" (nie będę, wiem to, ale powtarzam utarty slogan)
Śmiać się nie ma z czego , ten slogan nie ma tu zastosowania .

lecz na razie ciągła świadomość całodobowego możliwego najazdu na mój dom (który ma być zawsze przysłowiowym, bezpiecznym azylem, głównie dla dzieci) miliarda urzędników, nasłanych przez męża i teścia, nie jest dogodną sytuacją do tworzenia sztucznego dystansu do sytuacji.
Nie przesadzaj .
Wiele przeżyłem i to latami .
A dzieci pod kloszem , nie da się chować przez całe życie .
Zresztą , to wcale nie byłoby dla nich dobre .
Przeciwnie , uczyniło by je nieodporne na trudne warunki
i niezdolne do poradzenia sobie z trudami życia .
A takie są ZAWSZE , takie czy inne .

anna
Posty: 39
Rejestracja: 09 lut 2017, 17:01
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: anna » 16 mar 2017, 17:33

Destrukcja spowodowała, że tu jestem i tu piszę, mam odwagę wypowiadać się o tym, co mnie mocno boli, czego wcześniej w moim działaniu nie było. Szukam rady i pomocy w zrozumieniu tego, co na mnie nieoczekiwanie spadło oraz szukam pomocy w ratowaniu związku. Możliwe, że ulegam podpowiedziom złego... To jeszcze bardziej mnie dobija. :( Nie chowam Dzieci pod kloszem, lecz powrót po ciężkim dniu ze szkoły do domu, przed którym stoi kolejny raz radiowóz, nie należy do najprzyjemniejszych... Szczególnie, jeśli dookoła mamy akurat meliny pijackie oraz domy ewidentnych patologii, a policja przyjeżdża tylko do mnie jednej... Nic, nie jest mi łatwo o tym pisać, zdecydowałam się na to, lecz coraz mi znowu trudniej... Dziękuję za wszelką pomoc oraz życzliwe słowa, które tu padły, szczególnie na PW. Życzę Wam wszystkim wielu łask Bożych i Błogosławieństwa, proszę serdecznie o modlitwę za moje Dzieci. Do widzenia.

mare1966
Posty: 1396
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: mare1966 » 16 mar 2017, 19:55

Ponieważ wyczuwam , że moje pisanie nie służy autorce wątku
rezygnuję z uczestnictwa w nim .
Jakby nie rozumiemy się nawzajem .

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 9878
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: Nirwanna » 16 mar 2017, 20:51

Mare, na teraz się nie rozumiecie, i OK, bo każde z Was jest zwyczajnie na innym etapie.
Ale wiesz, kiedy pomagam, bo ktoś potrzebuje pomocy, i przyjmuję, że na razie nie jest w stanie jej przyjąć, to emocje nie świrują, i mogę wtedy zwrócić się na luzie i osobowo:
Np.
"Ponieważ wyczuwam, że moje pisanie Ci nie służy.... itd."

Ładniej jakoś tak, czyż nie? :-)
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

mare1966
Posty: 1396
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: mare1966 » 16 mar 2017, 21:46

Ale wiesz, kiedy pomagam, bo ktoś potrzebuje pomocy, i przyjmuję, że na razie nie jest w stanie jej przyjąć, to emocje nie świrują, i mogę wtedy zwrócić się na luzie i osobowo:
Np.
"Ponieważ wyczuwam, że moje pisanie Ci nie służy.... itd."

Ładniej jakoś tak, czyż nie?

Osobowo napisałem ........ na PRIV . :lol:
Mam nadzieję , że to pozwoli kontynuować wątek Anny
i będzie dla niej pomocne .

mare1966
Posty: 1396
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: mare1966 » 16 mar 2017, 22:22

Na starym forum "widziałem" post oczekuje na moderację .
Nie wiem , może więc się powtórzę albo posta "wcięło" .

Nirwanno , ładniej i osobowo napisałem Annie na priv .
Jednocześnie zachęciłem do pozostania na wątku .

twardy
Posty: 1793
Rejestracja: 11 gru 2016, 17:36
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: twardy » 16 mar 2017, 22:28

mare1966 pisze:Na starym forum "widziałem" post oczekuje na moderację .
Nie wiem , może więc się powtórzę albo posta "wcięło" .
Mare, rzeczywiście jest różnica. Na nowym forum do czasu aż post zostanie zaakceptowany to go nie widać na forum.
Nie obawiaj się nie zaginął ;)

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 9878
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: Nirwanna » 17 mar 2017, 6:29

mare1966 pisze: Nirwanno , ładniej i osobowo napisałem Annie na priv .
Jednocześnie zachęciłem do pozostania na wątku .
Superrr :-D
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

mitras
Posty: 4
Rejestracja: 06 kwie 2017, 18:08
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: mitras » 10 kwie 2017, 19:19

Zachęcam do podpisania petycji. Jedna z lepszych jakie podpisałem.
http://petycja.eu/stop-alienacji-rodzic ... j-petycja/

BjD
Posty: 88
Rejestracja: 30 sty 2017, 10:38
Jestem: w separacji
Płeć: Kobieta

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: BjD » 01 wrz 2017, 10:59

Kochani - chciałabym zapytać jak często tatusiowie odchodzący do innej kobiety odwiedzają swoje dzieci ???? Mój mąż spotyka się z naszą 10 letnią córką raz w tygodniu, czasem jest to 2 razy na tydzień..... ale najczęściej raz. Spotkanie to jakieś 3-6 godzin, raz na jakiś czas jest to cała sobota np. od 11 do 19. Ponieważ mąż pracuje różnie zarówno na rano i na popołudnie jak i na noc to ja to rozumiem i nie utrudniam mu kontaktów. Mój jedyny warunek to taki aby nie zabierał naszej córki do domu kochanki, ponieważ 2 lata temu zaraz po odejściu zabrał ją tam bez mojej wiedzy 2 razy i córka niezbyt dobrze to zniosła............ Po tym fakcie powiedziałam mężowi, że jego kochanka nie jest w życiu naszego dziecka potrzebna i on na szczęście to zaakceptował................ zresztą z tego co powiedzieli mi członkowie rodziny mojego męża tamta kobieta jest bardzo wulgarna, głośna, gadatliwa i nie umie powstrzymywać się przed okazywaniem fizycznym uczuć mojemu mężowi, obściskiwanie itd ........więc chciałabym tego naszej córce zaoszczędzić stąd mój sprzeciw co do kontaktów naszej córki z tamtą kobietą.

Także spotkania męża i córki to albo nasz dom, albo dom mojego teścia, albo jadą z córcią na miasto, kino itd.
Tylko ostatnio nurtuje mnie czy tego kontaktu nie jest za mało ??????????? Córka nic nie zgłasza, nie mówi, że tęskni czy coś ...... dodam jeszcze że mąż dzwoni do córci tak co 2-3 dzień.
Jak to wygląda u Was ??? Podzielcie się jeżeli możecie
Z Bogiem :)

Inna
Posty: 289
Rejestracja: 23 lip 2017, 21:47
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: Inna » 28 wrz 2017, 20:56

BjD pisze:
01 wrz 2017, 10:59
Kochani - chciałabym zapytać jak często tatusiowie odchodzący do innej kobiety odwiedzają swoje dzieci ???? Mój mąż spotyka się z naszą 10 letnią córką raz w tygodniu, czasem jest to 2 razy na tydzień..... ale najczęściej raz. Spotkanie to jakieś 3-6 godzin, raz na jakiś czas jest to cała sobota np. od 11 do 19.

Tylko ostatnio nurtuje mnie czy tego kontaktu nie jest za mało ??????????? Córka nic nie zgłasza, nie mówi, że tęskni czy coś ...... dodam jeszcze że mąż dzwoni do córci tak co 2-3 dzień.
Jak to wygląda u Was ??? Podzielcie się jeżeli możecie
Z Bogiem :)
Raz na tydzień/dwa, pół godz, góra godz. On nie ma czasu (to jego wersja od 20 lat).
Dzieci przywykły.... żal jednak mają.... nie przyznają się do tego ale ja widzę jak to kumulują i jak "uciekają" w swoje światy, jak ja... Historia się powtarza... Zbyt szybko musiały dorosnąć...
"Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia"
(Flp 3,14)

katalotka72
Posty: 155
Rejestracja: 16 mar 2017, 18:52
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: katalotka72 » 30 wrz 2017, 10:40

myślę, że nikt nie powie ile czasu jest ok, bo nic nie jest ok
dziecko powinno mieć oboje rodziców w pełnym wymiarze, nie od-------->do
nawet bardzo intensywne kontakty nie przesłonią tego co się wydarzyło/dzieje
boli niezależnie od wieku dzieci, ale jaki JA mam na to wpływ???

ala
Posty: 22
Rejestracja: 08 lut 2017, 22:24
Płeć: Kobieta

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: ala » 19 lis 2017, 21:37

Witam wszystkich
Wiem jak dużo zła wyrządza rozwód dzieciom, ale co w sytuacji gdy ojciec jest alkoholikiem i nie chce się leczyć? Jakie jest wasze zdanie? Wielu terapeutów doradza rozwód w takiej sytuacji i to głównie ze względu na dobro dzieci. Co wy o tym myślicie?

jacek-sychar
Posty: 6497
Rejestracja: 04 sty 2017, 17:55
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Mężczyzna

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: jacek-sychar » 19 lis 2017, 21:38

My z zasady nie polecamy rozwodów. W takiej sytuacji jak piszesz polecamy separację.

ala
Posty: 22
Rejestracja: 08 lut 2017, 22:24
Płeć: Kobieta

Re: Skutki rozwodu dla dzieci

Post autor: ala » 23 lis 2017, 19:52

W sumie bardziej chodziło mi o wspólne mieszkanie z takim ojcem. Czy lepiej jest by był, pomimo tego jaki jest, czy lepiej by mieszkał osobno. W sumie alkoholik też nie jest cały czas pod wpływem, ma też lepsze okresy kiedy jest niezłym ojcem, pije mniej itd. Dzieci mimo wszystko zawsze kochają oboje rodziców, więc co lepsze dla dzieci? jak myślicie?

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 3 gości