Pomocowość forum

Masz problem lub uwagi do działania forum - napisz tutaj

Moderator: Moderatorzy

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8941
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Pomocowość forum

Post autor: Nirwanna » 02 wrz 2020, 6:38

mare1966 pisze:
01 wrz 2020, 22:27
Już raz tak było , jak Ewa Adasiem zarządzała .
Powtarza się to do dziś od początku, od tamtego zdarzenia. A odpowiedzialność (tradycyjnie - po sycharowsku ;-) ) spoczywa na obu stronach. Inaczej mówiąc - jakkolwiek Ewa Adasiem zarządzała, to Adaś dał sobą zarządzić.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

mare1966
Posty: 1345
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Pomocowość forum

Post autor: mare1966 » 02 wrz 2020, 10:39

Tak Nirwanno , ale jak Adaś zabiera głos
i nie daje sobą zarządzać
to się mu ten głos odbiera
bo przecież racja jest po Waszej stronie .
I dlatego facet ma dwa wyjścia :
- siedzieć cicho
- opuścić miejsce
Powyższe dotyczy tak forum jak i małżeństwa niestety .
A co by nie mówić , to jednak mężczyzna ma być "pasterzem" swego stada .
Większość pań tego dziś nie uznaje , nawet w formie light .
Za firmę odpowiada głównie dyrektor , ten kto rządzi .
A tu prezeska Ewa ma pretensje do podwładnego , że firma upada .

Tak nawiasem jest to odwieczny dylemat .
Jak utrzymać spójność ( małżeństwa , organizacji , państwa , kościoła itd. )
bez monopolu na wszechwiedzę .
Z reguły średnio to się udaje .

s zona
Posty: 2672
Rejestracja: 31 sty 2017, 16:36
Płeć: Kobieta

Re: Pomocowość forum

Post autor: s zona » 02 wrz 2020, 14:04

Nirwanna pisze:
02 wrz 2020, 6:38
mare1966 pisze:
01 wrz 2020, 22:27
Już raz tak było , jak Ewa Adasiem zarządzała .
Powtarza się to do dziś od początku, od tamtego zdarzenia. A odpowiedzialność (tradycyjnie - po sycharowsku ;-) ) spoczywa na obu stronach. Inaczej mówiąc - jakkolwiek Ewa Adasiem zarządzała, to Adaś dał sobą zarządzić.
i chowal sie za plecami Ewy ...."to nie ja,to ona ".... ;)

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8941
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Pomocowość forum

Post autor: Nirwanna » 02 wrz 2020, 19:34

mare1966 pisze:
02 wrz 2020, 10:39
Tak Nirwanno , ale jak Adaś zabiera głos
i nie daje sobą zarządzać
to się mu ten głos odbiera
bo przecież racja jest po Waszej stronie .
I dlatego facet ma dwa wyjścia :
- siedzieć cicho
- opuścić miejsce
Powyższe dotyczy tak forum jak i małżeństwa niestety .
...
.....
Jak utrzymać spójność ( małżeństwa , organizacji , państwa , kościoła itd. )
bez monopolu na wszechwiedzę .
Z reguły średnio to się udaje .
Jest jeszcze trzecie wyjście ;-) Odpuścić sobie przekonanie o własnej wszechwiedzy ;-) zmieniać siebie, swój sposób rozumienia świata, może czasem wyciągnąć jakieś wnioski...?
Taki np. Jacek Pulikowski (mężczyzna bądź co bądź) sporo pisze o rzeczach, których warto, aby mężczyzna uczył się od płci przeciwnej. Ku dobru wspólnemu oczywiście.
Wtedy przestaje obowiązywać reguła "średnio się udaje".
I tak we wspólnocie jak i na forum zdarzają się panowie, którzy wyskoczyli ponad owo "średnio-udawanie-się".
Poznać ich można po co najmniej jednej cesze.
Nie malkontencą ;-)
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

mare1966
Posty: 1345
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Pomocowość forum

Post autor: mare1966 » 02 wrz 2020, 21:16

I jak dajesz do zrozumienia to "trzecie wyjście" dotyczy mężczyzn ,
bo to oni powinni się "uczyć od płci przeciwnej" .
Niestety takie przekonanie wśród pań staje się coraz bardziej powszechne .

A może warto jak sama piszesz "odpuścić sobie przekonanie o własnej wszechwiedzy"
i trochę chociaż posłuchać co ci panowie piszą , bo może mają przynajmniej trochę racji ?
Ja tylko widzę , że uciekają z forum kolejne osoby , ostatnio dwóch panów , ale i panie .

Oczywiście , to nie dotyczy wyłącznie ciebie Nirwanno , a nawet nie przede wszystkim .
Tym niemniej takie "betonowe postawy" na forum są widoczne moim zdaniem .

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8941
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Pomocowość forum

Post autor: Nirwanna » 02 wrz 2020, 21:36

mare1966 pisze:
02 wrz 2020, 21:16
I jak dajesz do zrozumienia to "trzecie wyjście" dotyczy mężczyzn
Ależ nie ja. Ty zacząłeś:
mare1966 pisze:
02 wrz 2020, 10:39
I dlatego facet ma dwa wyjścia :


mare1966 pisze:
02 wrz 2020, 21:16
Tym niemniej takie "betonowe postawy" na forum są widoczne moim zdaniem .
Mnie to nie dziwi. Jesteśmy w końcu wspólnotą trudnych (!) małżeństw.
Natomiast moderacja nieustająco i na bieżąco się zastanawia, jak rozmontowywać "betonowe postawy", również i przede wszystkim te osobiste wewnętrzne. Z zachętą do podobnej postawy każdego forumowicza.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

Caliope
Posty: 375
Rejestracja: 04 sty 2020, 12:09
Jestem: w kryzysie małżeńskim
Płeć: Kobieta

Re: Pomocowość forum

Post autor: Caliope » 02 wrz 2020, 23:55

Nirwanna pisze:
02 wrz 2020, 19:34
mare1966 pisze:
02 wrz 2020, 10:39
Tak Nirwanno , ale jak Adaś zabiera głos
i nie daje sobą zarządzać
to się mu ten głos odbiera
bo przecież racja jest po Waszej stronie .
I dlatego facet ma dwa wyjścia :
- siedzieć cicho
- opuścić miejsce
Powyższe dotyczy tak forum jak i małżeństwa niestety .
...
.....
Jak utrzymać spójność ( małżeństwa , organizacji , państwa , kościoła itd. )
bez monopolu na wszechwiedzę .
Z reguły średnio to się udaje .
Jest jeszcze trzecie wyjście ;-) Odpuścić sobie przekonanie o własnej wszechwiedzy ;-) zmieniać siebie, swój sposób rozumienia świata, może czasem wyciągnąć jakieś wnioski...?
Taki np. Jacek Pulikowski (mężczyzna bądź co bądź) sporo pisze o rzeczach, których warto, aby mężczyzna uczył się od płci przeciwnej. Ku dobru wspólnemu oczywiście.
Wtedy przestaje obowiązywać reguła "średnio się udaje".
I tak we wspólnocie jak i na forum zdarzają się panowie, którzy wyskoczyli ponad owo "średnio-udawanie-się".
Poznać ich można po co najmniej jednej cesze.
Nie malkontencą ;-)
Jest jeszcze wyjście zacząć być panem w domu i rozstawiać pionki, co było u mnie i się nie sprawdziło. Z tego wyjść jest najtrudniej, bo nikt za Free nie oddaje władzy, a powrót do po równo nie zawsze się udaje lub to ciężka wielomiesięczna praca.

marylka
Posty: 1148
Rejestracja: 30 sty 2017, 17:01
Jestem: szczęśliwą żoną
Płeć: Kobieta

Re: Pomocowość forum

Post autor: marylka » 03 wrz 2020, 9:25

mare1966 pisze:
02 wrz 2020, 10:39
Tak Nirwanno , ale jak Adaś zabiera głos
i nie daje sobą zarządzać
to się mu ten głos odbiera
bo przecież racja jest po Waszej stronie .
I dlatego facet ma dwa wyjścia :
- siedzieć cicho
- opuścić miejsce
Powyższe dotyczy tak forum jak i małżeństwa niestety .
A co by nie mówić , to jednak mężczyzna ma być "pasterzem" swego stada .
Większość pań tego dziś nie uznaje , nawet w formie light .
Za firmę odpowiada głównie dyrektor , ten kto rządzi .
A tu prezeska Ewa ma pretensje do podwładnego , że firma upada .

Tak nawiasem jest to odwieczny dylemat .
Jak utrzymać spójność ( małżeństwa , organizacji , państwa , kościoła itd. )
bez monopolu na wszechwiedzę .
Z reguły średnio to się udaje .
To nie my!
To ONE!

To już było


Pozdrawiam

mare1966
Posty: 1345
Rejestracja: 04 lut 2017, 14:58
Płeć: Mężczyzna

Re: Pomocowość forum

Post autor: mare1966 » 03 wrz 2020, 12:13

Nie zawsze da się PO RÓWNO
i nie zawsze to "po równo" jest najlepsze .
Samochodu nie da się prowadzić jednocześnie .
W danej chwili kręci kierownicą kierowca .
Zasadniczo najlepiej się sprawdza podział ról i obowiązków
według płci , możliwości i zdolności indywidualnych .

"Panowanie" mężczyzn skończyło się jakieś 80 lat temu , po wojnie .
Od dawna "cofają się" na wszystkich "frontach" walki o władzę .
Kobiety są "za silne" , a mężczyźni "za słabi" .
Wiele razy to pisałem , nic odkrywczego .
Oczywiście - w tym poście się nie zagłębiam w szczegóły .
Chodzi o przyjęcie pewnego faktu , na poziomie ogólności .

Awatar użytkownika
Nirwanna
Posty: 8941
Rejestracja: 11 gru 2016, 22:54
Jestem: po rozwodzie
Płeć: Kobieta

Re: Pomocowość forum

Post autor: Nirwanna » 03 wrz 2020, 21:23

Ok, mare, przyjmuję, że taki masz ogląd rzeczywistości.
Jednak aby za daleko nie odjechać od tematu wątku (Pomocowość forum), proponuję, aby w tym miejscu postawić kropkę.
Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę
Jan Paweł II

ODPOWIEDZ

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość